Archive for grudzień, 1969

Product Placement

środa, grudzień 31st, 1969

Product placement to forma reklamy, która doczekała się już swojej definicji w słowniku języka angielskiego. Generalnie, polega na umieszczaniu, za pieniążki, produktu w jakiejś produkcji kinowej bądź telewizyjnej w taki sposób, aby kojarzyła się dobrze, była łatwo rozpoznana i nakłoniła widza/konsumenta do zakupu. Nieskoplikowane.
brandchannel.com monitoruję tę formę reklamy. Product placement w Na Wspólnej.
Original post by lukasztyrala

Seksowne emaile i pewna reklama - wpis z 11.04.2007

środa, grudzień 31st, 1969

Od pewnego czasu pracuję częściowo jako HRowiec - setki CV, listów, w wielu miejscach podobnych do siebie. W większości są podobne - zgodne z tym co uczą strony, doradcy, biura karier, itp.
Ale czasem trafia się cudowny rodzynek - np. śliczny, bardzo seksowny email, z którego przychodzi do mnie CV:
- slicznajola@
- malaniunia@buziaczek
- slodkalala@
- wielkiogier@
Choć chyba […]

Piękno kociego spojrzenia…

środa, grudzień 31st, 1969

Kocie oczy zajmują stosunkowo dużą powierzchnię jego twarzyczki nadając jej tym samym wygląd tajemniczy, majestatyczny i po prostu piękny. Kocie oczy słyną ze swojej przenikliwości i za każdym razem bywają najcharakterystczniejsze dla całej jego postaci. Oczywiście wielkość kocich oczu jest przede wszystkim przypisywana danej rasie - kształt również. U kotów perskich oczy bywają największe, […]

Znany deser w nowej oprawie

środa, grudzień 31st, 1969

   
Przeglądając dziś Pudelka (tak, tak!) natknęłam się na reklamę kontekstową w słowach kluczowych, przypisanych do jednego z artykułów. Przy artykule o rzekomo “boskim” Johnnym Deppie, obok standardowych nazwisk gwiazd znalazło się zaznaczone na czerwono słowo “delight” czyli “rozkosz”. Zaciekawiona ową rozkoszną niespodzianką kliknęłam i zostałam przeniesiona na sympatyczną stronkę firmowaną przez Mars Delight Strefa […]

Vistula pod rękę z Brosnanem - wpis z 4.09.2007

środa, grudzień 31st, 1969

Reklamy Bytomia, Vistuli, New Mana i pozostałych firm “garniturowych” są z reguły do bólu do siebie podobne - jakiś pan w garniturze na billboardzie. Czasem pełna sylwetka, czasem do połowy, stoi sam lub z panią, prosto lub oparty o ścianę/kolumnę. Nie widać na nim jakości, najwyżej kolor i fason (nie zawsze ten najlepszy).
Tym razem, […]

Zabójcze wirusy

środa, grudzień 31st, 1969

Znalazłam ciekawy artykuł o mitach nt. wirusowego wideo, pod którym się z pełnym przekonaniem podpisuję. Jednym z opisanych mitów jest tzw. “promocja promocji” - wrzucając do sieci virala, często promujemy sam filmik, nie myśląc o przekazie jaki ze sobą niesie, ani o tym, jaki będzie miał wpływ na strategię/wizerunek/sprzedaż produktu. Przy tej okazji pragnę przypomnieć […]

U McCaina już kampania prezydencka

środa, grudzień 31st, 1969

Senator McCain właśnie zainaugurował telewizyjną kampanię prezydencką. Bo on, w przeciwieństwie do obojga Demokratów, już jest kandydatem na prezydenta, a nie kandydatem na kandydata. A oto pierwsza prezydencka reklamówka McCaina - “624787″. To numerek McCaina z Wietnamu, a on sam jest tu tym samym prawdziwym bohaterem, którego znamy z prawyborów

Original post by pazurek

Reklama, religia i kontrowersja

środa, grudzień 31st, 1969

Blog.pl to taki serwis, na którym można znaleźć całkiem sporo inspiracji - zwłaszcza dla takiego bloga jak ten - czyli o wszystkim, bo autor musi się wygadać ;). Ostatnia debata: “Czy można łączyć religię i reklamę?” zainspirowała mnie właśnie do napisania tego wpisu.
Pierwsze pytanie - czy można łączyć religię i reklamę? Prościej zapytać “dlaczego by […]

Nie pij Coca-Coli pij Pepsi !

środa, grudzień 31st, 1969

Jakiś czas temu na pewnym blogu popierającym żądania Tybetańczyków przeczytałem o negatywnych skutkach, które może przynieść sponsorowanie Olimpiady w Chinach przez największe światowe koncerny. Miedzy innymi do nich zalicza się : Coca - Cola, Lenova, Kodak, Visa, Panasonic i Adidas. Prócz tego jest jeszcze wiele innych mniejszych lub średnich sponsorów. Delikatnie mówiąc cała ta otoczka […]

Reklamowe chamstwo

środa, grudzień 31st, 1969

Niby jakoś głupio pisać o (pozornych!) duperelach w dniu, w którym Senat obraduje nad Traktatem Lizbońskim - czyli nad kolejną próbą zrobienia z Polski kawałka cywilizowanej Europy - ale nie mogę inaczej. W końcu ile zresztą można słuchać majaczeń “inteligentnej inaczej” Nelly Rokity czy powarkiwań rydzykowej trąby, Sobeckiej, albo ich równie udanych senatorskich kopii? No […]